poniedziałek, 20 października 2014

Mary Kay w Opolu

Hej:)

Dziś miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu Mary Kay w opolskim hotelu Mercure. Nie znałam wcześniej tych kosmetyków -kojarzyły mi sie z droższa wersją Avonu, dopóki nie zobaczyłam ich u mojej koleżanki. Po przetestowaniu różu stwierdziłam ze chce wiedzieć o nich więcej. Na dzisiejszych warsztatach było ponad 50Pan. Siedziałyśmy wszystkie przy stołach, w grupach. Na dzień dobry-każda wyprobowala 3-stopniowy zestaw do rak z limitowanej serii o zapachu granatu. Wypełnilysmy ankiety z prifilem naszej skory. Spotkanie rozpoczęło sie wstępem i tym czym sa kosmetyki MaryKay, o filozofii firmy oraz o nowościach. Stoły uginaly sie od kosmetyków. Wszystko mogłyśmy dotknąć i zobaczyć. Dzisiejszy dzień poświęcony był prelekcji o pielęgnacji skory, o wszystkich krokach do tego aby nasza skóra była zdrowa, młoda i piekna. Przed każda z nas stało lusterko i konsultantki dobieraly produkty do naszej skory-na początek zmywamy makijaż żelem który jednocześnie oczyszcza i tonizuje, pozniej konsultantka-Ola doradziła mi emulsję dla cery mieszanej oraz serum na dzień i na noc. W pierwszym momencie dziwnie sie czułam zmywajac makijaż gdy fotograf chodzi po sali i robi zdjecia, ale skoro wszyscy to wszyscy. Atmosfera przy naszym stoliku zrobiła sie bardzo koleżeńska i po chwili swobodnie dyskutowalysmy sobie o naszych doświadczeniach urodowych oraz wzajemnie doradzalysmy sobie. Ola dobrała podkład do mojej skory. 
Następnym etapem spotkania był pokaz makijażu na modelce-wizażystka malowała dziewczynę opowiadając o technice i trendach makijazowych na ten sezon. W tym czasie my podpatrujac co sie dzieje na scenie malowalysmy sie same. Dziesiątki kolorów pomadek, szminek, pudrow, korektorow, linerow i cieni oraz nasza wyobraźnia. Niektóre Panie pierwszy raz widziały taka ilośc i nie wiedziały jak sie za co zabrać i który pędzel do czego służy- z pomocą przychodziły konsultantki oraz dziewczyny które siedziały obok. Na zakończenie odbyło sie losowanie nagród niespodzianek. Ja niestety nie miałam szczęścia i nie wyczytano mojego nazwiska. 
Wieczór z Mary Kay trwał 2godziny. Uważam ze był to czas dobrze wykorzystany, swietnie sie bawiłam. Warto wspomnieć ze udział w takich spotkaniach jest nieodplatny i nie zobowiązuje do żadnego zakupu. 
Czy Wy znacie juz te kosmetyki? A moze bralyscie udział w podobnych urodowych spotkaniach?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :)