sobota, 25 października 2014

Pies w mieszkaniu. Co warto wiedzieć zanim się zdecydujesz

Dzień dobry moi drodzy:)

Dziś przychodzę z zupełnie innym tematem niż zawsze. Jak wiecie w styczniu przygarnęłam szczeniaka z przytuliska. Luck'y ma się świetnie, ale chciałam Wam opowiedzieć jak to jest żyć z psem w bloku.
Gdy Lakuś był malutki przerabialiśmy piski przy każdym moim wyjściu z domu. Proces nauczenia go zostawania samemu gdy ja wychodzę do pracy trwał około miesiąca. Nauczenie załatwiania się na dworze też zajęło nam trochę czasu. Na początku gdy miał 3 miesiące uczyłam go załatwiać się na gazety-zrozumiał bardzo szybko. Wychodziliśmy na spacer 3 razy dziennie plus po każdej jego drzemce i jedzeniu. Teraz wychodzimy już tylko rano, po południu i wieczorem. Nie mamy z tym już żadnych kłopotów. Dużym problemem było gryzienie-zwłaszcza w okresie wymiany zębów. Pomimo ze miał duuużo gryzaków i zabawek - rama łóżka, drzwi i półka na buty zostały pogryzione podczas mojej nieobecności. Do tej pory mamy problem ze szczekaniem Lakutka i nieokiełznaną radością kiedy przychodzą do nas goście lub kiedy to my idziemy do kogoś w odwiedziny. Napewno jestem zadowolona z tego że od razu uczyłam go jeździć samochodem. Nie pozwalałam siedzieć na kolanach, szczekać i biegać po aucie. Nie było łatwo ale dzięki temu mam towarzysza do podróży samochodem nawet w dalsze trasy-bardzo lubi jeździć autem i sam chętnie wskakuje gdy tylko otwieram drzwi. Moim dużym błędem jest to że pozwalałam mu spać w łóżku. W swoim legowisku odpoczywa w dzień ale jeśli tylko chce spać od razu idzie do łóżka. Bardzo cieżko mi go tego oduczyć. Jest taki cwany że czasem już po paru razach znoszenia go z łóżka kładzie się na podłodze ale gdy tylko zasnę wskakuje znów i budzę się rano z Lakusiem. Pies potrzebuje się wybiegać, jeśli mieszka się w domu może cały dzień szaleć na podwórku. My mieszkamy w bloku co wiąże sie z tym ze chociaż jeden spacer dziennie musi trwać conajmniej 30 minut. Lucky je uwielbia zwłaszcza gdy spotykamy się z właścicielami innych psów i ma się z kim bawić. W weekendy jedziemy do lasu, parku lub do Rodziców gdzie mój maluch cały dzień może biegać i cieszyć się świeżym powietrzem. Przy spacerach wsród blokowisk trzeba uważać gdzie pies biega. Ludzie wyrzucają przez balkon rożne kości, skóry, mięsa które leżą całymi dniami na trawie-myślą ze robią dobrze bo dokarmiają ale niestety to tak nie działa. Lakuś pewnego dnia naobiadał się takich paskudztw na spacerze w krzakach przy sąsiednim bloku. Na drugi dzień był osowiały, nic nie jadł i nie pił. Wieczorem miał strasznie twardy brzuszek, nie załatwiał się i nie chciał chodzić, dostawał drgawek i miał gorączkę. Od razu pojechaliśmy do weterynarza. Okazało się że się zatruł i dodatkowo było podejrzenie ze coś mu się wbiło z resztek kości i baliśmy się żeby nie dostał skrętu jelit. Przez cały tydzień jeździliśmy codziennie na kontrole: kroplówki, zastrzyki, środki rozkurczowe i przeciwbólowe. Koszt leczenia wyniósł ponad 500zl ale na szczęście Lucky był dzielny i silny -wyszedł z tego. Teraz mam nauczkę i przy bloku chodzę z Lakusiem tylko na długiej smyczy co pozwala mi kontrolować to aby nic już na dworze nie jadł. Drugą sytuacje kryzysową mieliśmy jakieś dwa tygodnie temu. Lucky biegał po trawniku i wbił mu się kawałek szkła z butelki po piwie w tylną łapkę. Rozdarło mu to poduszeczke -było sporo krwi. Dodatkowo jest to miejsce które cieżko sie goi bo przy każdym kroku malucha rana pękała i znów krwawila. Pani weterynarz opatrzyla ranę -kazała smarować maścią z antybiotykiem i pokazała jak zakładać opatrunek. Przez tydzień Lucky chodził kulejącą z zabandażowaną łapką -dodatkowo co chwile próbował zdjąć opatrunek. 
Jeśli zastanawiacie się nad psem musicie pamiętać że są to koszty. Po pierwsze obowiązkowe szczepienia: komplet szczepień dla szczeniaka plus później regularne szczepienia co rok, szczeniak musi przejść proces odrobaczania później tabletkę podaje mu się co 6-12 miesięcy. Przy wizytach u weterynarza zawsze tez podcinamy pazurki szczególnie ze względu na to że Lakuś ma pięć palców. Czasami wypadają też nieprzewidziane wizyty u weterynarza.
Pieskowi można założyć chip-ja tego nie zrobiłam, ale ze względu na to że w lutym najprawdopodobniej będziemy jechać do Londynu a chip i paszport jest wymagany -czeka nas założenie chipa oraz wyrobienie paszportu.
Do wydatków dla psa trzeba doliczyć pierwszą wyprawkę -legowisko, miski, gryzaki, zabawki, smycz, szelki, obroże, kropelki przeciw kleszczom i plchłom co daje w wersji baaaardzo oszczędnej min 200zl. Nie ma się co nastawiać że to jednorazowy wydatek-szelek mieliśmy z 3 pary, teraz mamy już drugą obroże. Smycz mamy czwartą lub piątą. Tym razem kupiłam porządna, długa, zwijana w tk max za 79 zł. Kolejnym stałym wydatkiem jest karma. Tu naprawdę dla zdrowia naszego pupila nie ma co oszczędzać. Uczę Lakusia jeść suchą karmę ale on uwielbia jedzenie w puszkach zwłaszcza Royal Canin i Butchers. Raz w tygodniu mu tez gotuje-to serca, to wątróbkę, żołądki -coś z podrobów. Raz w tyg Lucky je kilka łyżek jogurtu naturalnego. Kolejny element o którym trzeba pamietać biorąc psa to woreczki na odchody. Zwłaszcza jeżeli mieszkacie w bloku-liczcie sie z tym ze po swoim psie trzeba sprzątać.
Od kiedy mam Lakusia zawsze mam w torebce rolkę do czyszczenia ubrań- jego sierść jest zawsze wszędzie. Kupiłam specjalnie mocniejszy odkurzacz bo pomimo czesania na moich czarnych meblach i ciemnych panelach-sierść jest zawsze:/ i to potrafi naprawdę przeszkadzać. Pomyślcie też co zrobicie ze zwierzakiem kiedy będziecie chcieli/musieli gdzieś wyjechać. U mnie nawet Rodzice baaardzo niechętnie opiekują sie nim w takich sytuacjach.
Pomimo wszystkich trudności nie oddałabym Lakusia już nikomu za żadne skarby:) miłość i przywiązanie jakim darzy Was pies są nie do opisania. Tym postem chciałam Wam opowiedzieć z czym trzeba sie liczyć zanim zdecydujecie sie na psa. W końcu to żywa i czująca istotka a nie zabawka na chwilę:) jedno mogę Wam zagwarantować, pies któremu stworzycie dobry dom będzie Was kochał zawsze i bezgranicznie.




środa, 22 października 2014

VIOLIFE SLIMSONIC nowe love

Witajcie kochani:)

Dziś przychodzę z nowością w której zakochałam się w ostatnim czasie:)
Jak wiecie bam bzika na punkcie zębów i nawyk po aparacie ortodontycznym mycia zębów po każdym posiłku. Szczoteczka do zębów stanowi stały element wyposażenia mojej torebki tak jak portfel czy telefon.
 
A gdyby tak "torebkowa" szczoteczka mogła działać tak dobrze jak moja elektryczna w domu? wyglądać elegancko i stylowo? MOŻE!

Niedawno odkryłam nowe szczoteczki VIOLIFE SLIMSONIC



Szczoteczki są niezwykle zgrabne i poręczne. Dostępnych jest kilkanaście wzorów + edycje limitowane - każdy znajdzie coś dla siebie.
Mi udało się kupić piękna szczoteczkę  z edycji limitowanej Paris - wszystkie znaki Paryża uwiecznione na pięknej szczoteczce - używanie jej to czysta przyjemność:) Fajne wzory także dla Panów.
Warto podkreślić że szczoteczki to nie tylko stylowy gadżet ale i doskonałe soniczne urządzenie emitujące 22 000 ruchów na minutę! Znakomicie usuwa płytkę nazębną , dokładnie czyści zęby i dziąsła.
Szczoteczki są malutkie - spokojnie zmieszczą się w kieszeni czy nawet wizytowej kopertówce.- dzięki temu możemy mieć ją zawsze przy sobie: w pracy, na uczelni, podróży, siłowni czy podczas imprezy. Nie musimy się martwić o pokrowce na szczoteczkę, żeby wszystko było higieniczne - tu dostajemy piękny pakiet jak na zdjęciu w zestawie z dodatkową końcówką i baterią AAA.





Szczoteczkę możesz zakupić stacjonarnie w punktach sprzedaży lub online.
Dostępne modele oraz lokalizacje w których możecie nabyć to cudo dostępne są na stronie internetowej KLIK. Jeśli macie jakieś pytania można zadać je bezpośrednio na fb - bardzo szybka odpowiedź KLIK



______________________________________________________________________________

UWAGA!
 
 
Szczoteczki są teraz w promocyjnej cenie 69 zł za zestaw! mam dla Was niespodziankę!
Tylko teraz przy składaniu zamówienia wpiszcie w polu bony rabatowe hasło:


anna true live
 
a otrzymacie rabat!
 
Serdecznie zachęcam i polecam:)

_____________________________________________________________________________




Podsumowując Podstawowe zalety szczoteczki SLIMSONIC:

- bardzo dokładnie czyści zęby i dziąsła dzięki zastosowaniu technologii sonicznej emitującej 22 tysiące ruchów na minutę; 
- prosta w obsłudze – posiada tylko jeden przycisk; 
- praktyczna i wygodna – poręczne etui zmieści się w każdej, nawet małej torebce i kieszeni; 
- ekonomiczna – działa na baterie AAA,
- atrakcyjne ceny końcówek wymiennych; 
-modna i stylowa – do wyboru ponad 20 wzorów i kolorów – możesz się wyróżnić!

poniedziałek, 20 października 2014

Mary Kay w Opolu

Hej:)

Dziś miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu Mary Kay w opolskim hotelu Mercure. Nie znałam wcześniej tych kosmetyków -kojarzyły mi sie z droższa wersją Avonu, dopóki nie zobaczyłam ich u mojej koleżanki. Po przetestowaniu różu stwierdziłam ze chce wiedzieć o nich więcej. Na dzisiejszych warsztatach było ponad 50Pan. Siedziałyśmy wszystkie przy stołach, w grupach. Na dzień dobry-każda wyprobowala 3-stopniowy zestaw do rak z limitowanej serii o zapachu granatu. Wypełnilysmy ankiety z prifilem naszej skory. Spotkanie rozpoczęło sie wstępem i tym czym sa kosmetyki MaryKay, o filozofii firmy oraz o nowościach. Stoły uginaly sie od kosmetyków. Wszystko mogłyśmy dotknąć i zobaczyć. Dzisiejszy dzień poświęcony był prelekcji o pielęgnacji skory, o wszystkich krokach do tego aby nasza skóra była zdrowa, młoda i piekna. Przed każda z nas stało lusterko i konsultantki dobieraly produkty do naszej skory-na początek zmywamy makijaż żelem który jednocześnie oczyszcza i tonizuje, pozniej konsultantka-Ola doradziła mi emulsję dla cery mieszanej oraz serum na dzień i na noc. W pierwszym momencie dziwnie sie czułam zmywajac makijaż gdy fotograf chodzi po sali i robi zdjecia, ale skoro wszyscy to wszyscy. Atmosfera przy naszym stoliku zrobiła sie bardzo koleżeńska i po chwili swobodnie dyskutowalysmy sobie o naszych doświadczeniach urodowych oraz wzajemnie doradzalysmy sobie. Ola dobrała podkład do mojej skory. 
Następnym etapem spotkania był pokaz makijażu na modelce-wizażystka malowała dziewczynę opowiadając o technice i trendach makijazowych na ten sezon. W tym czasie my podpatrujac co sie dzieje na scenie malowalysmy sie same. Dziesiątki kolorów pomadek, szminek, pudrow, korektorow, linerow i cieni oraz nasza wyobraźnia. Niektóre Panie pierwszy raz widziały taka ilośc i nie wiedziały jak sie za co zabrać i który pędzel do czego służy- z pomocą przychodziły konsultantki oraz dziewczyny które siedziały obok. Na zakończenie odbyło sie losowanie nagród niespodzianek. Ja niestety nie miałam szczęścia i nie wyczytano mojego nazwiska. 
Wieczór z Mary Kay trwał 2godziny. Uważam ze był to czas dobrze wykorzystany, swietnie sie bawiłam. Warto wspomnieć ze udział w takich spotkaniach jest nieodplatny i nie zobowiązuje do żadnego zakupu. 
Czy Wy znacie juz te kosmetyki? A moze bralyscie udział w podobnych urodowych spotkaniach?




poniedziałek, 13 października 2014

8 testy Face&Look

Hej:)

W 8edycji udało mi sie znaleźć w gronie Ambasadorek testujacych wybrane produkty.
W mojej paczce znalazłam:
-matilde luxure parfumes 100ml
-floslek winter care bio-ochronny krem zimowy
- Joanna body naturia glicerynowy krem do rak ochronny cytryna.

Bardzo cieszę sie ze mogę wziąsc udział w testach tylko jestem zaskoczona produktami... W 7 edycji były cudeńka teraz baaardzo skromnie... No ale cóż... Sprawdzimy jak te kosmetyki sie spisza.





piątek, 3 października 2014

Wrześniowy projekt denko

Witajcie:)

Kolejny miesiąc za nami... We wrześniu wsród kosmetycznych "zdenkowanych" znalazły sie produkty:

1. Marion nature therapy. Kąpiel odbudowujaca włosy. Ocet z malin&koktajl owocowy
2. Ingrid cosmetics idealist pressed silk powder. Delikatny puder z jedwabiem.7g
3. Esencje fix&matte transculent loose powder. Transparentny puder sypki. 15,5g
4. Vichy Aqualia thermal. Nawilżający krem kojący i wzmacniający skore 24-godzinne działanie 
5. L'biotica biovax A+E serum wzmacniające 
7. Logana naturkosmetik make up natural finish-podkład anti -aging
8. Dm Balea power volume haarspray 24h+ volume effect. Lakier do włosów dodający objętość . 300ml
9. Carrmex cherry. Nawilżający balsam do ust spf15
10. Dior hydra life pro-youth extreme creme. Krem do twarzy odmładzający 
11. Esencje stay with me longlasting lipgloss. Błyszczyk do ust. 4ml
12. Tesco My Baby's wet wieś. Chusteczki pielęgnacyjne nawilżane dla dzieci-perfumowane. 72 sztuki
13. Tołpa dermo face, physio. Mleczko do mycia twarzy i oczu. 195 ml
14. Sephora shampooing shampoo menthe glacee icy mint. Szampon do włosów mroźna mięta. 200ml
15. Ziaja 25+ krem wygładzający unikalna suplementacja zachowanie gladkosci skóry. 50ml
16. Kneipp meditation Pur vanille. Olejek do kąpieli kadzidło -wanilia. 20ml
17. Reipinol'a grape seed mask moisturizing&revitalizing. Hydratyzująco-rewitalizujący maseczka do twarzy. Jednorazowa maseczka do twarzy nasaczona esencjami przeznaczona do każdej cery. 25g
18. Green Pharmacy Herbal cosmetics pielęgnacja włosów. Olejek łopianowu ze skrzypem polnym. 100ml
19. Cleanic płatki kosmetyczne 120sztuk
20. Dermika let's Dance. Seledynowa maseczka wygładzająca z zieloną glinką i grejpfrutem. Rozszerzone pory.
21. Bioderma sebium. Gel moussant purifiant. Pourifying foaming Hel combination/oily skin. Antybakteryjny żel do mycia twarzy z kompleksem Fluidactiv. 200ml
22. Schwarzkopf Gliss Kur hair repair ultimate oil elixir serum. Serum z odżywczym eliksirem oraz cząsteczkami złota dla mocnych włosów. 100ml
23. Sephora hair volume apres shampooing repulpant volumising conditioner. Odżywka do włosów z ekstraktem z guarany. 300ml
24. Golden Rose Graffiti nail art kolor 02. Pękający lakier do paznokci
25. Ktc. Kewra water. Woda aloesowa 190ml
26. Receptury Babuszki Agafii. Zatrzymanie młodości. Serum do twarzy -35. Pojemność 30 ml
27. Blend-a-med pro expert ochrona dzIąseł