niedziela, 23 lutego 2014

Dzień leniuszka:)

Hej:)

Dziś miałam leniwy dzień.
Ładna pogoda więc dużo spacerowaliśmy z psem:)
Jeden Pan dziś mnie wyprowadził z błogiego rozkoszowania się niemal wiosenną niedziela.
Poszłam dziś na solarium żeby zwiększyć nieco poziom endorfin i nabrać kolorku.
Testowałam przy okazji jedną z saszetek z kremem od Solarium Atlantis.
Produkt Australian Gold Jwoww spisał się rewelacyjnie! Przyjemna aplikacja,  intensywny kolor oraz cudny nieco tropikalny zapach który zostaje na skórze też po opalaniu.
Jednorazowa saszetka która starcza na całe ciało kosztuje ok 25 zł,  wg. Mnie kosmetyki tego typu są niezbędne kiedy opalamy się w solarium. Niestety są one drogie ale  mam wrażenie ze dzięki nim moja skóra lepiej znosi wizyty w solarium. 



5 komentarzy:

  1. Solarium oj niet :D wolę samoopalacz, balsam brązujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zimie kilka razy korzystam zawsze co kilka m-cy.
      bardziej dla poprawy nastroju;)

      Usuń
  2. Solarium jest w porządku, korzystam raz na miesiąc, cera lepiej wygląda taka muśnięta słońcem no i niedoskonałości są mniej widoczne! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię :)