sobota, 23 listopada 2013

Z miłości do szarości

Hej:)


Wiem, wiem... Miałam oszczędzać... I trzymam się w tym postanowieniu. Szczerze - nie kupuję prawie nic z rzeczy "dla siebie". Dziwnieee trochę kiedy jeszcze nie tak dawno na różne rzeczy można było sobie pozwolić bez mrugnięcia okiem, a teraz wszystko się przelicza na raty kredytu... Polska rzeczywistość co zrobić.

Wczoraj w CH Karolinka była noc zakupów . W sinsay był rabat 20% skusiłam się na 2 rzeczy. To pierwszy sklep tej marki w Opolu. Lubię go za przystępne ceny.

W sumie chciałam coś kobaltowego... ale wszystko w szarościach podobało mi sie jakoś bardziej... ;)


1 komentarz:

  1. też kocham szarość , za każdym razem obiecuje sobie ze tm razem postawie na kolor ale szare zawsze jakoś lepiej leży i pasuje do wszystkiego

    Tytka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię :)