piątek, 29 listopada 2013

PaeseBox grudzień 2013 Świąteczna Edycja

hej:)))

a jednak będzie druga edycja PaeseBox:)

i to już w grudniu:) od 1.12.2013 można zamawiać. Koszt 39 zł za 5 pełnowymiarowych produktów Paese + w tej edycji dodatkowo 6 próbek-testerów.

Ostatnio zamówiłam 2 pudełka i były niewypałem, na nic "mojego" nie trafiła, ale chyba i tak na jedno sie skuszę.... ;)


moje pudełeczka możecie zobaczyć TUTAJ i drugie TUTAJ

Zapraszam Was też na mojego Facebook'a, codziennie dużo inspiracji:) KLIK



Dzień Darmowej Dostawy 2013! Szaleństwo:))))

i już za chwilę kolejna edycja... setki sklepów... miliony produktów... i każda rzecz nawet najmniejsza zostanie dostarczona do Ciebie za FREE!!!

W zeszłym roku nakupowałam różnych cudeniek, po 1 kosmetyku z rożnych sklepów, świeczki itp:))) Lubie ta akcję:)))
Edycja 2013 już 2 grudnia:DDDDD JUPIIIII!:) listę sklepów biorących udział w Dniu Darmowej Dostawy znajdziecie na ich stronie KLIK


"Czym jest Dzień Darmowej Dostawy (w skrócie DDD)?
Głównym celem akcji Dzień Darmowej Dostawy jest zachęcenie jak największej liczby osób do zrobienia zakupów w sieci (jako alternatywy dla odwiedzania tradycyjnych sklepów). Darmowa dostawa dobrze przemawia do osób, które do tej pory nie zamawiały w sieci, ale również dodatkowo zachęca dotychczasowych e-klientów do ponownych zakupów.
W czasie Dnia Darmowej Dostawy 2013 (2 grudnia) sklepy uczestniczące w akcji oferują wszystkim swoim klientom darmową dostawę zamówień, niezależnie od ich wartości, sposobu płatności i metody dostawy. Organizator akcji, serwis eKomercyjnie.pl, dokonuje szczegółowej weryfikacji zgłaszających się firm.
Dzień Darmowej Dostawy inspirowany jest akcją Free Shipping Day odbywającą się od 2008 roku w Stanach Zjednoczonych."

Inspiracje Cosmopolitan grudzień 2013

środa, 27 listopada 2013

Yves Rocher houl

Hej:)
Ostatnio z okazji urodzin dostałam kartę upowazniajaca do odbioru upominku:)
Weszłam do sklepu i zakochalam się w zimowej, świątecznej kolekcji... czekolada z pistacja, malina, pomarańcza albo wanilia.
Na razie kupiłam tylko krem do rąk i 2 pastylki do kąpieli ale pewnie zdecyduje się na więcej:)
W ramach prezentu otrzymałam żel pod prysznic o zapachu róży.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Andergrandowe Warsztaty Kawowe

Hej:)

Pisałam Wam na Facebook'u , że wybieram się w sobotę na kawowe warsztaty.
kawę uwielbiam pić, ale nie wiele o niej wiem. Jestem totalną ignorantką jeśli chodzi o jej rodzaje, historię itd. (szkolenie pokazało mi jak bardzo mało o niej wiem). Była to juz 9 edycja Warsztatów... cieszę się, że Paula mnie zabrała bo chętnie pojawię się na kolejnych:) najbardziej interesuje mnie latte Art:)

Jak to wyglądało... Zaczęło się od kawowej teorii. Gdzie która kawa rośnie, jak się ją zbiera i skąd takie różnice w cenach i jakości kaw. Wiecie jak strasznie traktowani są pracownicy na plantacjach kaw przemysłowych, jaki to jest wyzysk, mega dużo nawozów powodujących padaczkę i inne choroby. Powiem Wam, że nie wiem, czy sięgne po Jacobs przy następnych zakupach. Wiecie ze ich czarny kolor ziaren wynika z tego że sa one źle wypalone? A nawet spalone co jest rakotwórcze?!
W tej samej cenie możemy mieć kawę zbieraną ręcznie i wypalaną w dobrych piecach, pyszną i aromatyczna...

tez na początku nie wierzyłam... Później przeszliśmy do praktyki:) Na stole ustawiono nam kawy które testowaliśmy. Nie znaliśmy ich marek. Ocenialiśmy tylko walory zapachowe i smakowe.
Jak się później okazało próbowaliśmy: Nescafe, Tchibo Family i 100%-owa robusta, natomiast w gronie kaw Specialty pojawiły się: Etiopia Aera Konga Washed (Coffee Proficiency), Kenia Gachami (Kofi Brand) oraz Etiopia Olke Bire (Tim Wendelboe).

Dwie pierwsze zostały ocenione najgorzej! W porównaniu do reszty smakowały naprawdę paskudnie! Zwycięska kawą okazała się Etiopia Aera Konga, którą następnie zaparzyliśmy metodami alternatywnymi (Chemex, Hario V60, Aeropress, Espro press, Clever, Syphon). W każdej z metod parzenia ta sama kawa smakowała odrobinę inaczej:)

Poczęstowano nas na zakończenie Cascara z Jemenu - niesamowity smak.
Mieliśmy też okazję degustować Kopi Luwak - jest to kawa, której kilogram ziaren kosztuje 1000 Euro! i co najśmieszniejsze jak dla mnie wcale nie była najlepsza;)


Jestem bardzo zadowolona i już czekam na kolejną edycję warsztatów:)
Pozwolę wrzucić Wam zdjęcia i zaprosić na pełen opis, który znajduje się na Stronie Kofeiny oraz na fb KLIK