środa, 16 października 2013

Małżeństwo z bankiem 3...2....1.... kiedy START?

Hej:))

dostałam kilka wiadomości z zapytaniami co się u mnie dzieje, czy wszystko OK i czemu nie piszę.
jestem Wam winna małe wyjaśnienie;)
Zdecydowałam się na zakup mieszkania, no i co za tym idzie w moim przypadku duży kredyt...
Teraz biegam, załatwiam... Sądy, banki, notariusze itd...
Swoja drogą, może macie ochotę na serię postów w tym zakresie co i jak wygląda w rzeczywistości?
Później może coś w stylu Moje życie na kredycie?
Dajcie znać czy Was coś takiego interesuje. Póki co nic więcej na ten temat nie piszę, żeby nie zapeszać;P

Buziaki:)))

2 komentarze:

Dziękuję za Twoją opinię :)