poniedziałek, 22 lipca 2013

Plażowy dzień w mieście

Hello:))))


Dziś wstałam i zobaczyłam piękna pogodę, stwierdziłam, że muszę ją wykorzystać; )
Wybrałam się na plażę przy kąpielisku Bolko w Opolu. 
Lato w mieście może być przyjemne:)
Ludzi dużo tym bardziej, że dziś poniedziałek.  Woda czysta, może nie tak przejrzysta i zachęcająca jak ta w Morzu Egeiskim, noooo aleee.... ;)
Plaża wysypana ładnym poaskiem, są ratownicy, można kupić lody, coś do zjedzenia i picia.  Parking spory,  chociaż nie wiem co się dzieje w tym sezonie w weekendy.
Lezalam sobie jako jedna z najbardziej opalonych osób wiec widziałam jak ludzie przechodząc porownywali sobie ze mną swój odcień skóry; )
A ja patrzyłam na rozneglizowane ciałka.  Wśród Pań nie zauważyłam ani jednej w mojej ocenie sylwetki idealnej. Bardzo dużo kobiet źle dobiera kostium przez co podkreślają wszystkie swoje defekty. Odstajace brzuszki, wiszące pośladki,  rozlane uda i splaszczone piersi +ok. 60% pan zgarbionych...
I tu taka moja jeszcze jedna prośba/apel... bielizna nie jest strojem plażowym, a już napewno nie ta stara i znoszona bądź uszkodzona. Dodatkowo jak wychodzicie z wody naprawdę wszystko widać i nie jest to apetyczny widok...
I jeszcze ważna rzecz... depilacja w tych czasach jest koniecznością. ..
Nie macie ochoty na depilację strefy bikini? Zdecydujcie się na mniej wykrojony kostium bo naprawdę nie wygląda to dobrze...
I 3 sprawa..  jeśli chcecie zakładać biały dół od stroju dbajcie o to aby byl czysty... żółte i brązowe plamy wyglądają olesnie. .. zrobiło mi się niedobrze gdy zobaczylam ładna dziewczynę  z brudnymi majtkami... wyglądała niechlujnie, niehigienicznie, aseksualnie..
Panowie... jeśli nie możecie się pochwalic ładnie wymodelowanym cialem... nie zakladajcie obcislych bokserek przez które albo widać Wam kości albo wylewa Wam się ciałko. Nie mówiąc już o slipach.
Kiedyś usłyszałam że eksponują one przyrodzenie. Niestety większość Panów których widzę w takim stroju plażowym nie ma się absolutnie czym pochwalić. .. facet powinien być facetem..  nie zakladajcie infantylnych wzorów,  chyba ze jeszcE macie 6 lat;) i tak jak u Pan-bielizna nie jest strojem kąpielowym.
Pary! Ja rozumiem że jesteście w sobie zakochani. Słońce,  prawie nagie ciała,  endorfiny... ale nie lezcie cały czas na sobie i nie calujcie się non stop. I najważniejsze. .. nie obmacujcie się bo naprawdę widać co robią i gdzie są Wasze ręce... i jest to żenujące. ..
Postanowiłam jedno. Zacznę ćwiczyć jak tylko skończę brać antybiotyk.  Postawie na brzuszki i przysiady. Czas zacząć się ruszać!
Uciekam do kina. Na dziś zaplanowalam film pod tytułem 'iluzja'
/ i w ten oto sposób 200 post na moim blogu poświęciłam analizie kistiumow kąpielowych; )/


1 komentarz:

Dziękuję za Twoją opinię :)