czwartek, 25 lipca 2013

Farbowanie joanna color naturia mroźny brąz

Zdecydowałam się na farbowanie chemiczne...
Od roku farbowałam tylko henna ew. szamponetką. Moje włosy po Turcji jednak bardzo się rozjaśniły. Tu brąz, tam blond, gdzieniegdzie nawet zielonkawe akcenty. Sięgnęłam po farbę drogeryjną. Nie zauważyłam w sklepie, ze ma utleniacz. No ale trudno.
Wybrałam kolor mroźny brąz. Wyszedł prawie czarny. Trzymałam ok 40 minut. Farbę przygotowuje się łatwo. Nie ma w pudełku odżywki, ale dla mnie to nie problem bo użyłam mojej maski L'oreal. Farba kryje dobrze, póki co jestem zadowolona. Zobaczymy, czy wpłynie to na kondycję włosów i jak długo utrzyma się kolor.
Farba ma w składzie amoniak.


Jeśli interesuje Cię farbowanie joanna naturia zimny brąz 141 wersja bez amoniaku to zapraszam tutaj KLIK

3 komentarze:

  1. Ale Ty jesteś opalona!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga Aniu! A jak myślisz - czy mocno rozjaśnione (chemicznie) włosy pokryje ta farba mroźny brąz? Tydzień temu rozjaśniłam swoje włosy (a że były farbowane wcześn. na dość ciemny kolor, to rozjaśniły się nierównomiernie... jestem załamana. A ten mroźny brązik u Ciebie wygląda rewelacyjnie na zdjęciu. Może powiesz mi jak sprawował się później ten kolor- zmywał się - jak szybko? Proszę poradź.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię :)