sobota, 20 lipca 2013

Dzień na plaży

Tureckie słońce jest baaardzo mocne. Twarz smaruje filtrem 50 a ciało 20-30 a i tak jestem opalona:) staram się nakładać kolejną warstwę kremu co godzinę i obowiązkowo po każdej kąpieli.  Czasem wtedy zdarzyło mi się nałożyć filt z faktorem 6.
Powiem Wam, że bardzo dużo ludzi opala się bez filtra a nawet często na samych przyspieszaczach opalania...
Dodatkowo zadbałam o ochronę uv dla włosów i kilka razy dziennie spryskiwalam je spray'em z rossmana, spisywał się znakomicie.  Buteleczka idealnie starczyła mi na tygodniowy pobyt i używanie go bez zbędnego oszczędzania produktu.
Zawsze obowiazkowo przy dłuższej ekspozycji na słońcu zakładalam kapelusz i okulary przeciwsłoneczne.

Plaża w Turcji egejskiej jest kamienisto-piaszczysta. Woda piękna i przejrzysta. W Morzu Egeiskim możemy oglądać kolorowe rybki bez konieczności schodzenia pod wodę.

Bardzo ważne jest aby dużo pić,  najlepiej wody mineralnej. Ja pilam dziennie ok 5 litrów wody.  Nie spodziewałam że tak bardzo poprawi to stan mojej skóry.  Czy możliwe że to zasługa samej wody?

I jak będziecie w Turcji koniecznie spróbujcie ich hamburgerow. Idealne mięsko i świeżutkie warzywa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :)