środa, 31 lipca 2013

Zakupy z Turcji. Co warto przywieźć

Hej:)
Kilka osób pytało mnie co kupiłam.
Bardzo opłacało się złoto i biżuteria.  Niespotykane wzory i kształty.
Turcja to kraj podróbek: okulary,  torebki, sprzęt muzyczny, perfumy...
Wszystko prawie jak prawdziwe a ceny niziutkie.
Dużo osób decyduje się na zakup skór.
Najważniejsze żeby się targować.  Śmiało można zbić cenę o 50-70%
Napewno warto przywieźć olejek arganowy,  ich olejki do opalania,  orzechy,  ze słodyczy galaretki oraz pyszna wate chalwowa. Ładne i tanie bransoletki,  koniecznie z ich niebieskim oczkiem.
Nie można wrócić do kraju bez przypraw. Fenomenalne!

wtorek, 30 lipca 2013

Lakier piaskowy Paese

Hej:)
Jakiś czas temu skusilam się na zakup mojego 1 lakieru piaskowego. Postawiłam na firmę PAESE kolor 324. W Drogerii Astor kosztował ok 11 zł za 9ml pojemności.
Jest yo lakier o przedłużonej trwałości.  Faktycznie z lakierem bazowym i utrwalaczem eveline w nienagannym stanie trzymał się u mnie przez 10 dni. Dziś zaczął się ścierac na końcach wiec go zmylam.
Lakier ten to przezroczysty płyn z ogromną masą brokatu. Dostępne różne kolory, efekty i faktury.
1 warstwa jest zadowalajaca, 2 kryją idealnie. Lakier dość szybko wysycha jak na swoją konsystencję.
Czytałam, że dziewczyny narzekają na jego zmywanie. Ja użyłam zmywacza z rossmana isana i nie miałam żadnych większych trudności z usunięciem go.

Uważam, że lakier jest wart swojej ceny. Jest to ciekawy produkt godny polecenia.  Warto przetestować; )

poniedziałek, 29 lipca 2013

Babski letni wieczór

Hej:)

Tak jak mówiłam sobotę spędziłysmy w kobiecym gronie. 6 kobiet i dużo śmiechu:)
Zaczęłysmy od mohito w pubie maska.  Piękne są takie letnie ciepłe wieczory i spotkanie ze znajomymi na ogródkach.
Później bylysmy na chwilę e aquarium,  ale był taki tłum że nie dało się przejść,  nie mówiąc już o tym żeby potańczyć.  Przeniosłysmy się więc do Klubu u Papy Musiola.
Zabawa trwała do rana:)

Co mam na sobie:

- koszulka h&m

- spódnica bershka

- buty DeeZee

- torebka Stradivarius

- naszyjnik Mohito

sobota, 27 lipca 2013

Imieninowy dzień niespodzianek i mile spędzone popołudnie:)

Hej:)
Na początku chciałam złożyć najserdeczniejsze życzenia imieninowe wszystkim Annom o Hannom z okazji wczorajszych imienin.

Od rana odbierałam bardzo miłe telefony z życzeniami:) czekała na mnie niespodzianka w pracy a w domu obiad i bukiet kwiatów od Taty:)) plus jedna tajemnicza biała Róża pod drzwiami...
Zabrakło mi tylko życzeń od 1 osoby... ale tak to jest z facetami, prędzej zapamiętaja terminy i wyniki wdzystkich meczów niż datę naszych urodzin i imienin.

Po poludniu Kamila zaprosiła mnie do siebie. Z chlopakiem mają piękny dom z basenem. Korzystalysmy ze słońca:) i na niedziele jesteśmy umowieni większą ekipa na wspólne opalanie i grilla. Może naucze się nawet pływać; )

Dziś mamy w planach wieczór w babskim gronie a później jakieś party:))) opole będzie dziś nasze; )

Na basen do Kamili ubrałam kolorową tunike/ torebka-koszyk/ góra stroju cubus/ dół stroju pull&bear i/sandałki

piątek, 26 lipca 2013

Lirene body arabica Cafe MOCHA - moja recenzja

Jesienią ubiegłego roku był to mój ulubiony balsam. Stosowałam go jako bezpieczniejszy odpowiednik samoopalacza. Efekt boski i stopniowy, bardzo delikatny.
Zostało mi jeszcze 1 opakowanie i stwierdziłam, że zużyję je teraz. W prawdzie jestem mocno opalona ale balsam nadaje mojej skórze ładny kawowy odcień bez żadnych żółtych refleksów czy tonów. Skóra jest nawilżona i ujędrniona. Jak widać jest to równiez świetny pomysł na lato.

Konsystencja jest lejąca ale dość dobrze się wchłania, jesli chodzi o zapach jest nutka kawowa z ledwo wyczuwalnym zapachem samoopalacza. Na upalne dni zapach może być męczący. Bardzo podoba mi się opakowanie - proste, eleganckie, w klimacie kawowym. Fajnie, ze można obrócić do góry nogami: całość produktu ścieka i nie ma mowy o marnowaniu a nie trzeba przy tym bawić się w rozcinanie pudełeczka.
Kolor który nadaje przy myciu schodzi równomiernie, nie pozostawia plam czy zacieków.
Baaaardzo duży plus za cenę. Jest wart 12 zł:) 

Występuje w 2 wersjach kolorystycznych:
- Cafe Latte (do jasnej karnacji)
- Cafe Mocha (do ciemnej karnacji)

Kolejny świetny produkt Lirene w mojej łazience.
 Teraz szukam czegoś bardziej nawilżającego. Może możecie coś polecić? Może Lirene ma jakiś balsam/masło które warto przetestować?


Skład wedle producenta:

Skład: /wersja do ciemnej karnacji/ Aqua, Paraffinum Liquidum, Ceteareth 20, Glycerin, Dihydroxyacetone, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Panthenol, Citric Acid, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Glycin Soya (Soybean) Oil, Ilex Paraguariensis Leaf Extract, Butylene Glycol, Coffea Arabica Seed Extract, PEG-60 Almond Glycerides, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Beta-Carotene, Daucus Carota Saliva (Carrot) Extract, Tocopherol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Parfum.
/wersja do jasnej karnacji/* Aqua, Paraffinum Liquidum, Ceteareth-20, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Dihydroxyacetone, Glyceryl Stearate SE, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Panthenol, Citric Acid, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Glycin Soya (Soybean) Oil, Ilex Paraguariensis Leaf Extract, Butylene Glycol, Coffea Arabica Seed Extract, PEG-60 Almond Glycerides, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Beta-Carotene, Daucus Carota Saliva (Carrot) Extract, Tocopherol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Parfum.

czwartek, 25 lipca 2013

Wypad do centrum handlowego Karolinka i małe zakupki. Akcesoria

Dziś wybrałam się z Asia do Karolinki po prezent dla koleżanki i przy okazji kupiłam sobie kilka drobiazgów:)

1. Torebka-pudełeczko ze złotym wykończeniem i łańcuszkiem Orsay cena: 20 zł
2. Pasek. Klasyczny polecenie czerń i złoto.  Pull&Bear 9.9 zł
3. Trójkątna apaszka zapinana jak nadzyjnik z koralikami i łańcuszkami Pull&Bear cena 9.9 zamiast 79.9 zł
4. Naszyjnik-łańcuch złoto i czerń.  Mohito 9.9 zł

Co mam na sobie:
Sukienka zielona Zara trf
Asia sukienka mohito

Farbowanie joanna color naturia mroźny brąz

Zdecydowałam się na farbowanie chemiczne...
Od roku farbowałam tylko henna ew. szamponetką. Moje włosy po Turcji jednak bardzo się rozjaśniły. Tu brąz, tam blond, gdzieniegdzie nawet zielonkawe akcenty. Sięgnęłam po farbę drogeryjną. Nie zauważyłam w sklepie, ze ma utleniacz. No ale trudno.
Wybrałam kolor mroźny brąz. Wyszedł prawie czarny. Trzymałam ok 40 minut. Farbę przygotowuje się łatwo. Nie ma w pudełku odżywki, ale dla mnie to nie problem bo użyłam mojej maski L'oreal. Farba kryje dobrze, póki co jestem zadowolona. Zobaczymy, czy wpłynie to na kondycję włosów i jak długo utrzyma się kolor.
Farba ma w składzie amoniak.


Jeśli interesuje Cię farbowanie joanna naturia zimny brąz 141 wersja bez amoniaku to zapraszam tutaj KLIK

środa, 24 lipca 2013

Rock Girl - efekty sesji fotograficznej

Hej:)

tak jak obiecałam wklejam efekty sesji z Martą Bednarską. Jak Wam się podoba?

Co mam na sobie:
- kurtka czarna h&M
- spodnie terranova
- buty DeeZee
- kurtka złoto-czarna Mosquito
- biała koszulka Reserved















poniedziałek, 22 lipca 2013

Plażowy dzień w mieście

Hello:))))


Dziś wstałam i zobaczyłam piękna pogodę, stwierdziłam, że muszę ją wykorzystać; )
Wybrałam się na plażę przy kąpielisku Bolko w Opolu. 
Lato w mieście może być przyjemne:)
Ludzi dużo tym bardziej, że dziś poniedziałek.  Woda czysta, może nie tak przejrzysta i zachęcająca jak ta w Morzu Egeiskim, noooo aleee.... ;)
Plaża wysypana ładnym poaskiem, są ratownicy, można kupić lody, coś do zjedzenia i picia.  Parking spory,  chociaż nie wiem co się dzieje w tym sezonie w weekendy.
Lezalam sobie jako jedna z najbardziej opalonych osób wiec widziałam jak ludzie przechodząc porownywali sobie ze mną swój odcień skóry; )
A ja patrzyłam na rozneglizowane ciałka.  Wśród Pań nie zauważyłam ani jednej w mojej ocenie sylwetki idealnej. Bardzo dużo kobiet źle dobiera kostium przez co podkreślają wszystkie swoje defekty. Odstajace brzuszki, wiszące pośladki,  rozlane uda i splaszczone piersi +ok. 60% pan zgarbionych...
I tu taka moja jeszcze jedna prośba/apel... bielizna nie jest strojem plażowym, a już napewno nie ta stara i znoszona bądź uszkodzona. Dodatkowo jak wychodzicie z wody naprawdę wszystko widać i nie jest to apetyczny widok...
I jeszcze ważna rzecz... depilacja w tych czasach jest koniecznością. ..
Nie macie ochoty na depilację strefy bikini? Zdecydujcie się na mniej wykrojony kostium bo naprawdę nie wygląda to dobrze...
I 3 sprawa..  jeśli chcecie zakładać biały dół od stroju dbajcie o to aby byl czysty... żółte i brązowe plamy wyglądają olesnie. .. zrobiło mi się niedobrze gdy zobaczylam ładna dziewczynę  z brudnymi majtkami... wyglądała niechlujnie, niehigienicznie, aseksualnie..
Panowie... jeśli nie możecie się pochwalic ładnie wymodelowanym cialem... nie zakladajcie obcislych bokserek przez które albo widać Wam kości albo wylewa Wam się ciałko. Nie mówiąc już o slipach.
Kiedyś usłyszałam że eksponują one przyrodzenie. Niestety większość Panów których widzę w takim stroju plażowym nie ma się absolutnie czym pochwalić. .. facet powinien być facetem..  nie zakladajcie infantylnych wzorów,  chyba ze jeszcE macie 6 lat;) i tak jak u Pan-bielizna nie jest strojem kąpielowym.
Pary! Ja rozumiem że jesteście w sobie zakochani. Słońce,  prawie nagie ciała,  endorfiny... ale nie lezcie cały czas na sobie i nie calujcie się non stop. I najważniejsze. .. nie obmacujcie się bo naprawdę widać co robią i gdzie są Wasze ręce... i jest to żenujące. ..
Postanowiłam jedno. Zacznę ćwiczyć jak tylko skończę brać antybiotyk.  Postawie na brzuszki i przysiady. Czas zacząć się ruszać!
Uciekam do kina. Na dziś zaplanowalam film pod tytułem 'iluzja'
/ i w ten oto sposób 200 post na moim blogu poświęciłam analizie kistiumow kąpielowych; )/


Sukienka Bershka. Zostawić czy oddać?

Hej:)

Przed wyjazdem kupiłam w bershce sukienkę.  Gorsetowa, dziewczęca,  w pastelowych kolorach,  z falvankami u dołu.  Kosztowała 79 zł ze 189 zł.
Zastanawiam się czu ją zachować.  Nie mam w sumie jeszcze żadnej w takim stylu w mojej szafie. 10 sierpnia idę na wesele i zastanawiam się czy w połączeniu ze szpilkami i torebka nude oraz dużym naszyjnikiem będzie dobrą kreacją.
Co o niej sądzicie?