sobota, 1 czerwca 2013

Dzień dziecka i domowe spa popołudnie

Hej:) 

na początku chciałam Wam życzyć bardzo wesego Dnia Dziecka:) bo ponoć odrobina Dziecka jest w każdym kto ma marzenia:)
Dom posprzątany więc mogłam sobie pozwolić na trochę relaksu i czasu tylko dla mnie:)))
Skoro wiedziałam, ze nikt mnie nie będzie w dzień oglądać od rana chodzę z naolejowanymi włosami- dziś mix oleju z nasion bawełny Alepp i oleju kokosowego. Sprzątałam tańczac sobie, śpiewając, podjadając żelki- bo kto mi zabroni! :) Czas na dluuuuuuuuga kąpiel z kulami musującymi ze Starej Mydlarni i zapominamy o wszystkich problemach. Dziś użyłam również jednej z moich ulubionych maseczek dermiki z serii Let's dance z glinka zielona i grejpfrutem. Pięknie zamyka pory, skóra wygląda na oczyszczoną i wypoczętą. 
Zaraz nałoże masło shea połączone z jakimś ładnie pachnącym balsamem i spędzę miłe popołudnie z Rodziną, a może jeszcze dzisiejszy Dzień mnie czymś zaskoczy.....?;)


1 komentarz:

  1. Ale masz śliczną wanienkę z sephory! Cudna :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię :)