poniedziałek, 24 czerwca 2013

72 wskazówki co robić i czego nie robić gdy zostawił Cię facet.

Zostawił Cię facet, zdradził? Nie możesz sobie poradzić? Nie wiesz co ze sobą zrobić?
Głowa do góry!

Poniżej znajdziesz listę wskazówek, które warto przemyśleć. Większość sprawdzona i działa.
Masz też jakiś pomysł, poradę, rzecz wartą dopisania? Napisz w komentarzu - zawsze możemy dorobić kilka punktów :)

Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/lose270?hc_location=stream


1. Jeśli jesteś nieszczęśliwa robisz krzywdę tylko sobie.
2. Wypłacz się raz - a porządnie.
3. Nie opowiadaj o tym co się stało wszystkim w około - po pierwsze nie wszyscy muszą wiedzieć o co chodzi, po drugie jesteś na tyle interesującą osobą, że nie musisz męczyć wszystkich smutnymi opowieściami.
4. Jeśli to Ty zawaliłaś przeproś - konkretnie, nie masz się "płaszczyć" przed facetem.
5. Nigdy nie proś żeby ktoś do Ciebie wrócił - zachowaj swoją godność.
6. Zrób na kartce listę wszystkich plusów i minusów, przeczytaj ją na drugi dzień.
7. Naplucie facetowi w twarz boli bardziej niż uderzenie (sprawdzone przez koleżanki)
8. Jeśli wybrał inną to nie porównuj się do Niej.
9. Jeśli wybrał inną to nie rozmawiaj za każdym razem z Nim o Niej - macie ciekawsze tematy do rozmów.
10. Jeśli wybrał inną to nie staraj się do niej upodobnić, nie zmieniaj swojego stylu, fryzury, makijażu itd.
11. Jeśli zobaczysz Go kiedyś z dziewczyną z którą Cie zdradził nie zazdrość Jej - zdradził Ciebie?-ją też pewnie kiedyś zdradzi.
12. Zmienianie statusów związku na fb, publikowanie postów jak jest Ci źle ciężko itd jest żałosne - nie rób tego.
13. Wysyłanie sms-ów na dzień dobry, dobranoc, wydzwanianie itp. do faceta który Cię nie chce jeszcze bardziej Go do Ciebie zniechęca.
14. Żyj i ciesz się - to najbardziej boli ludzi, którzy nie życzą Ci najlepiej.
15. Nie zaniedbuj się dlatego, że Jego nie ma.
16. To, że się z nim nie spotykasz nie upoważnia Cię do tego aby chodzić w tłustych włosach i pogiętych ubraniach.
17. Nie z każdym byłym musisz się przyjaźnić.
18. Dupek na zawsze pozostanie dupkiem.
19. Nie zrobisz mu na złość gdy zaczniesz umawiać się z Jego najlepszym Kolegą. Oni się pogodzą, dogadają a Ciebie nazwą dziwką.
20. Baw się dobrze, ale nie wychodź po każdej imprezie z innym facetem.
21. Napisał do Ciebie? Nie odpisuj mu w tej samej minucie całym elaboratem.
22. Nie męcz koleżanek pytaniami "Myślisz, że On mnie jeszcze kocha? Myślisz, że do mnie jeszcze wróci"?
23. Nigdy nie mów na Niego nic złego, ani nie opowiadaj szczegółów Waszego związku, zwłaszcza Waszym wspólnym znajomym. Najlepiej nikomu.
24. Nie skarż się na Niego jego Mamie/Tacie/Siostrze/Bratu itp.
25. Jeśli zabierasz od Niego swoje rzeczy pojedź tam raz i weź wszystko, nie zostawiaj nic w myśl "żeby o mnie pamiętał".
26. Nie jesteś z Nim? Nie mów do Niego Misiaczku, Słoneczko, Złotko itp.
27. To bzdura, że przez 3 miesiące po rozstaniu nie wolno Ci się z nikim spotykać.
28. Uśmiechaj się - nigdy nie wiesz kto zakocha się w Twoim uśmiechu.
29. Nie chodź specjalnie w miejsca, w których On się pojawia, tym bardziej na Jego mecze, pod Jego pracę/szkołę/ dom .... Zwłaszcza, że nie jesteś ani managerem jego drużyny ani Jego sąsiadką.
30. Nie spotykaj się z jego nową Dziewczyną. Nie poniżaj się chcąc umawiać się z Nią na rozmowę o Nim.
31. Nie wypytuj się ludzi o to co u Niego słychać.
32. Nie dzwoń z ukrytych numerów po to, żeby go usłyszeć.
33. Nie noś w portfelu Jego zdjęcia.
34. Nie dodawaj na fb starych zdjęć z Nim, zdjęcia na których się np. całujecie najlepiej usuń.
35. Nie chodź w miejsca w które chodziliście razem, żeby pomyśleć o Nim i powspominać jak było.
36. Nie możesz z Nim sypiać. On nie chciał związku? - Ty nie chcesz sexu bez zobowiązań.
37. Nie wysyłaj mu sms-ów na Walentynki, Dzień Chłopaka, z przypomnieniem o urodzinach Jego Mamy, ani pod żadnym równie bzdurnym powodem.
38. Nie wymyślaj głupich pretekstów żeby się z nim spotkać. Nie musisz wcale nagle oddawać mu książki którą trzymasz u siebie od 2 lat a On nawet nie zauważył jej braku.
39. Jego numer w telefonie podpisz jego imieniem a nie : Misiek/Kotek/Słońce
40. Nie jesteś drugą opcją. Nie pozwól aby traktował Cię jak koło zapasowe.
41. Jak masz być z byle kim lepiej bądź sama.
42. Szczera rozmowa jest lepsza niż niedomówienia, ani Ty ani On nie chce się niczego domyślać.
43. Spróbować wrócić możesz tylko raz, nie będzie chciał? To dla Ciebie On już ma nie istnieć.
44. Jeśli inna kobieta może mieć Twojego faceta to Ty już go nie powinnaś chcieć.
45.Ucz się na własnych błędach.
46. Doceń ludzi, którzy byli przy Tobie kiedy było Ci ciężko.
47. Kiedy przestaje Ci zależeć dostajesz wszystko - czasami naprawdę się tak dzieje:)
48. Nie, On nie był całym Twoim życiem.
49. Szukaj plusów zaistaniałej sytuacji.
50. Masz za dużo czasu? Nie wiesz co ze sobą zrobić? Spotykaj się ze znajomymi, których do tej pory zaniedbywałaś, zapisz się na tańce, zacznij biegać:)
51. Nie płacz, że się skończyło, ciesz się z tego dobrego co było.
52.  Jeśli do Ciebie zadzwoni i zapyta co u Ciebie opowiedz o Ciekawych rzeczach jakimi się zajmujesz a nie o tym jak za Nim tęsknisz.
53. Nie chcesz mieć tatuażu z jego imieniem "na pamiątkę wielkiej miłości".
54. To, że On Cię nie chciał nie oznacza wcale, że coś z Tobą nie tak. Nie potrafił Cie docenić, albo po prostu do siebie nie pasowaliście.
55. Masz być Kobietą z klasą - zawsze i w każdej sytuacji.
56. Wiedz, że jak zobaczy Cię uśmiechniętą, żyjącą pełnią życia to za Tobą zatęskni, ale wtedy już nie będziesz Go chciała.
57. Jeśli bardzo chcesz do Niego wrócić pomimo, że Cię skrzywdził - zrób to - to Twoje życie. Nie pytaj tylko ludzi drugi raz o radę i nie proś o pomoc gdy zrobi to samo.
58. Nie wierz mu kiedy powie, że każdy facet jest poligamistą, że to była tylko jednorazowa sytuacja i już się nie powtórzy.
59. Nie obrażaj się i nie gniewaj na przyjaciółki, które chcą Ci pomóc i nie pozwalają Ci robić różnych rzeczy czy tez Cie krytykują. Robią to dla Twojego dobra.
60. Nie żal się Przyjaciółce przez tydzień jak bardzo tęsknisz i jak jest Ci źle, pamiętaj, że Ona może też Cię potrzebować - zapytaj co u Niej.
61. Czekolada, lody i słodycze czasami pomagają - naprawdę. Ale tylko raz na 2 tygodnie.
62. Leżenie w łóżku całymi dniami, oglądanie Waszych wspólnych zdjęć, słuchanie smutnej muzyki nie pomaga w niczym.
63. "Prawdziwy mężczyzna nie będzie chciał w Tobie nic zmienić oprócz Twojego nazwiska" - Ale czasami kompromis jest potrzebny.
64. To, że jest facetem, nie oznacza, ze ma "jaja". Nie oczekuj, ze zachowa się jak mężczyzna.
65. Żadna dziewczyna nie chce faceta, który flirtuje z każdą laską.
66. Rozstaliście się? Pamiętaj, że nic nie dzieje się przez przypadek.
67. Koniec jednego jest początkiem drugiego.
68. Facet nie zawsze myśli głową.
69. Zobacz ile w okół jest ludzi, którzy naprawdę Cię kochają.
70. Nie musisz i nie możesz wybaczać mu wszystkiego.
71. Nie możesz robić czegoś, żeby on był szczęśliwy - myśl o sobie - Ty masz być szczęśliwa.
72. Gdzieś jest ktoś kto na Ciebie zasługuje, doceni, pokocha, gdy Go spotkasz, będziesz wiedziała, że to On :) Tego kwiatu to pół światu!:)

72 komentarze:

  1. Mistrzostwo! Napisałaś to lepiej niż te wszystkie cosmopolitany itp!:))

    Punkt 64 the best!!!:)))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Podzielam zdanie przedmówczyni. Wspaniałe!

    Czytałam wiele porad i artykułów na ten temat. Najmniej mi dały pisane przez tzw. fachowców

    czyli osoby niezaangażowane np.psychologów. Tu znalazłam dużo cennych uwag. Jakby

    czuję się zrozumiana... (Widać że Autorka wie o czym pisze i co się przeżywa!) - a nawet

    doznałam ulgi w trudnych chwilach. Zastosowałam się do kilku wybranych porad (uwag)

    dla mnie punkt 7 the best (był cenny) pa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moje przemyślenia okazały się przydatne:)
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
    2. Czy mogłabym prosić o rozmowę/poradę? Najlepiej droga mailowa,niech Pani do mnie napisze, jakichcesz@op.pl

      Usuń
  3. Twoje przemyslenia są z życia wzięte. Doradź mi w takim razie co ja mam zrobić bo nie daje juz sobie rady. Bylam z facetem ladnych kilka lat bylo naprawdę dobrze czasem drobna sprzeczka, nagle dostalam od niego eska ze nie ma sensu nasz związek bo mnie nie kocha. Ja kocham go nad zycie i nie wyobrażam sobie życia bez niego.co robić jak postąpić żeby wrocil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może jest proste jak się jest młodą i fajną laską. Ja właśnie zostałam sama, mam 55 lat i umieram na raty, chociaż myślę o radykalnym wyjściu. Czuję fizyczny ból. A On chce wolności, zakochać się bo ja już Go nie pociągam pomimo, ze dbam o siebie i mówi, ze nie jestem brzydka i na pewno kogoś znajdę. Ale ja nie chcę żyć

      Usuń
    2. Ja niestety mam tak samo. I wiem, że te rady są dobre, przeczytałam wszystkie, ale to i tak nic nie daje..................

      Usuń
  4. Niesamowite rady... przede wszystkim trzeba byc dla siebie najwazniejsza!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko niestety czasami w praktyce ciężej się do nich zastosować:)

      Usuń
    2. Witaj, dopisałam bym kolejny punkt: zrób imprezę, na którą zaprosisz starych dobrych przyjaciół i znajomych. I niech oni przyprowadzą swoich znajomych. Poznasz nowych ludzi, spędzisz miły, wesoły, beztroski wieczór, na który się wyszykujesz i zbierzesz moc komplementów i to będzie doskonały początek, by przestać myśleć o starym a zacząć nowe. Poza tym dobre towarzystwo, dobre wino i śmiech leczą wszelkie rany!

      Usuń
  5. Ło kurcze, dopiero co płakałam z tęsknoty ale trafiłam na te Twoje rady i od razu postawiło mnie to na nogi! Wielkie dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się uśmiechasz:)

      Usuń
    2. Super rady. Naprawdę poczułam się lepiej. Dzięki

      Usuń
    3. Ja to samo, do wczoraj płakałam i byłam smutna. Znalazłam powyższe rady i dziś tryskam szczęściem :)

      Usuń
    4. Najważniejsze to do zadbać o siebie!

      Usuń
  6. Świetne to jest. Dzięki bardzo. Niesamowicie pomagasz zupełnie obcym Ci osobom. Żeby takich ludzi było więcej na świecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli pomogłam chociaż troszkę - ogromnie się cieszę :)))

      Usuń
    2. Dziekuje Bardzo za rady choc troszke mi pomoglo :-)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Od razu mi lepiej:)

      Usuń
  7. Pomóżcie mi o nie wiem co robić..Kochalam i bylam kochana,,byliśmy ze sobą rok i nagle w poniedziałek napisal mi ze jego mama stwierdzila ze te 100km które nas dzieli to za duzo i ze ona wolwlaby zeby znalazl sobie kogos blizej a on mimo tego ze jescze 2 godz.wcześniej mówiłże mnie kocha że postawi sie mamie to nie zrobil tego i zakonczyl związek.Od 5 dni milczy a ja nie wiem co roic tak bardzo go kocham















    stwierdziła


















    OdpowiedzUsuń
  8. Dodam że on ma 27 lat więc nie jest jakimś szczeniakiem.to dorosły facet który sam na siebie zarabia

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bedąc zalamana po tym jak mnie facet rzucil trafilam na strone http://magicznerytualy.pl i udalo się, zamowilam urok milosny i on znowu jest moj:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie maz zostawil podczas ciezkiej choroby.. plakalam i blagalam ale teraz dotarlo do mnie jak bardzo się plaszczylam.Dopiero w ciężkich chwilach poznajemy ludzi. Dupek pozostanie dupkiem

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam z chłopakiem 4 lata zręczeni miał być ślub wszystko było załatwione i mnie zostawił 3 miesiące przed ślubem powód rozstania jaki podał był taki że przez ostatnie pół roku się często kłóciliśmy ale to nie były jakieś tam poważne kłótnie i stwierdził że jestem nie dobra, nie mogłam sie pozbierać po tym co zrobił bardzo mi na nim zalezało i zależy . Dzięki uroku miłosnemu ze strony http://urokmilosny24.pl znowu Go odzyskałam. Czuję się kapitalnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie te rady wydają się bardzo sensowne, problem tylko jak je wprowadzić w życie. Nie byliśmy ze sobą jakoś strasznie długo, ani nie był ro mój pierwszy stały związek ale w tym związku było inaczej niż dotychczas. Zaangażowałam się w 100%. Kłociliśmy się zawsze o jedną rzecz i zawsze po alkoholu - fakt, że on nie potrafi wrócić o umówionej godzinie bądź po prosty zarywał noce. Nie jestem jego matką, ale zawsze się martwię, gdy nie wiem kiedy wróci. A teraz rozstaliśmy się. Wyprowadził się 3 dni temu. A mnie jest strasznie przykro i strasznie ciężko. On mówi, że tak samo. Że nie może sie na niczym skupić. Jednak potrzebuje tej przerwy, odpoczynku. Tak na prawdę nic się między nami nie zmieniło poza faktem, że nie jesteśmy razem. On chce utrzymywać kontakt. Ciągle rozmawiamy o tym, co źle zrobiliśmy i jak to naprawić. Sam mówi, że nie wyklucza powrotu, ale ma straszny chaois w głowie. Nie mam pojęcia co robić. Sama mam chaos w głowie

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziś zerwał ze mną chłopak, czuję się okropnie, ciągle płaczę, muszę sobie to jakoś poukładać. Najbardziej bolesne jest dla mnie tom, że on mnie nadal kocha, ale nie potrafi być ze mną. Postaram się zapamiętam 67 radę: Koniec jednego jest początkiem drugiego. Bardzo mądre słowa, mam nadzieję, że również w moim przypadku się sprawdzą.
    Zapraszam też na mojego bloga: http://rozkminiam-zycie.blogujaca.pl/
    Pozdrawiam wszystkie singielki i nie tylko

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm,a jeśli zerwał przez alko ? Zapraszam też do mnie na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietnie to napisane, musze przyznac ze rowniez plakalam a raczej to byl krzyk cierpienia, po nocach spac nie moglam, nie jadlam az w koncu natrafilam Na tego bloga. Dziękuję za te 72 porady, dzieki temu wracam do życia, po malutku ale juz z większą wiara na lepsze jutro. A w chwilach słabości zaglądam tutaj i czytam od nowa. Dziewczyny będzie dobrze, glowa do góry zycie się nie kończy życie dopiero sie zaczyna, a po takich doświadczeniach będziemy tylko silniejsze��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że choć trochę pomogłam. Pamiętajmy o sobie i o tym, że to my powinnyśmy być w najlepszym związku z samą sobą :)

      Usuń
  16. Hej. Wlasnie rzucil mnie facet.. Od razu natrafilam na Twoje rady i jestem pod wrazeniem.. Bede sie usmiechac bo nie chce tracic czasu na kogos kto nie chce ze mna byc.. :-) mam nadzieje ze teraz zacznie sie cos nowego.. Oby.. Dziekuje Ci bardzo swietne rady! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że tak właśnie będzie! Trzymam kciuki i wierzę w Ciebie:)

      Usuń
    2. Dzieki bardzo ;-) ogolnie to bylismy ze soba 3 lata a nie uprawialismy seksu.. Mam kilka lat i nic.. Czy to dlatego mnie zostawil? Jest mi strasznie smutno.. Poradz mi cos kochana..

      Usuń
    3. A ile macie lat?
      Możesz dokładniej opisać co się stało i całą sytuację?

      Usuń
  17. Punkt 63. zapamiętam na pewno :) Do tego wszystkiego dodałabym punkt 73. Twoją wartość wyznacza to kim jesteś a nie z kim jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  18. Super , dziękuję! :) Szkoda tylko , że przeczytałam to dopiero teraz gdy wiele z tych głupich rzeczy już zrobiłam... zrobiłam z siebie idiotkę , a teraz mi wstyd, stara a głupia... No cóż w rozpaczy nie myśli się logicznie - zapisuje stronę do ulubionych na zaś ;) Pozdrawiam autorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja sytuacja jest bardziej zagmatwana, zacznę od tego ze dokladnie rok temu po wielu latach postanowiłam dać sobie spokój po tym jak strasznie zle bylam traktowana, odejść w sensie aby przemyślał zawalczył. Bylam nieugieta do czasu.. Kiedy pojawila sie inna, w tak krótkim czasie. Potrafił napisac mi ze mnie bardzo kocha a spędzać czas z inna. Gdy kompletnie sobie nie radzilam zadzwoniłam z płaczem i wybrał mnie.. Bylam szczęśliwa do czasu kiedy znowu z jego strony chora zazdrość zniszczyła wszystko. Kazał mi spakować rzeczy i od tygodnia cisza.. Nie mogę się odezwać bo milosc tak wielka zniszczy mnie do konca.. Ale boje się być sama.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałaś przy sobie mężczyzny!
      Nie bój się, jesteś bardzo silna! On Cię zdradzał i źle traktował, teraz zostałaś cholernie twardą babką i w końcu bez problemu cipeusza u boku.
      Daj sobie czas, ciesz się na nowo życiem!

      Usuń
  20. Stosunkowo niedawno rozstałam się z chłopakiem.. Nie zdradzał mnie, nie musiała być o niego zazdrosna, był dla mnie dobry, ale zwyczajnie czegoś zabrakło. Uznałam, że rozstanie to najlepsze rozwiązanie.. Załamałam się. Wspierały mnie moje przyjaciółki zabierały nie wiadomo gdzie. Zorganizowały mi nawet wycieczkę do Leszna bym mogła polatać w tunelu aerodynamicznym. Pojechałyśmy na wakacje bym mogła zapomnieć.. Nic z tego nadal o nim myslę i nie wiem co zrobić..

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja natomiast nadal nie moge sie pogodzić po tym ze z miłości do Niego zrezygnowałam z wszystkiego, bardzo dobrej pracy, zyciatowarzyskiego itp a on mnie zostawił o tak... Jeszcze w najgorszej dla mnie chwili gdy moj Ukochany Tata umierał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro z powodu Taty:(
      Opowiesz coś więcej o swojej historii?
      Po miesiącu coś się zmieniło? Jak się czujesz?

      Usuń
  22. Super lista! Teraz czytam to wiele razy dziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz pomysły na dodatkowe punkty -śmiało:)

      Usuń
  23. Ja właśnie wczoraj poraz kolejny doświadczyłam tego. Facet zostawić mnie po 10 latach związku. Mówi że kocha ale ze nie potrafi być ze mną szczęśliwy że coś się wypaliło. Może któraś z was ma podobna sytuację. Chętnie pogadam.. Rady fajne, ale póki co to u mnie tylko łzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem co to są łzy ,współczuję Ci bardzo , bądż silna dla siebie samej

      Usuń
  24. Ja właśnie wczoraj poraz kolejny doświadczyłam tego. Facet zostawić mnie po 10 latach związku. Mówi że kocha ale ze nie potrafi być ze mną szczęśliwy że coś się wypaliło. Może któraś z was ma podobna sytuację. Chętnie pogadam.. Rady fajne, ale póki co to u mnie tylko łzy

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja właśnie wczoraj poraz kolejny doświadczyłam tego. Facet zostawić mnie po 10 latach związku. Mówi że kocha ale ze nie potrafi być ze mną szczęśliwy że coś się wypaliło. Może któraś z was ma podobna sytuację. Chętnie pogadam.. Rady fajne, ale póki co to u mnie tylko łzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może czas na wspólną terapię skoro twierdzi że kocha...
      Może trzecia osoba - terapeuta pomoże Wam przypomnieć sobie za co się tak kochaliście. Może na nowo znajdziecie wspólne pasje i sens?
      Może jszcze nie jest za późno skoro obydwoje chcecie i kochacie?

      Usuń
  26. Dziś ja opowiem swoją historię.

    Znaliśmy się wcześniej. Okazało się,że jest po rozwodzie.
    Okazało się,że zostawił swoją jeszcze żonę gdy była w ciąży. Wyprowadziła się. Byli ze sobą 7 lat. Zeniąc się wiedział ,że jej nie kocha. Odszedł. Jak twierdzi zakochał się w koleżance z pracy. Męzatce i matce. Ona nie zostawiła rodziny dla niego. On nie rozróżnia zakochania od zauroczenia. Ta zona to nie ja..... Ja wiedząc o tym wpuściłam go do swojego życia.... Po trzecim spotkaniu napisał mi,że się we mnie nie zakochał,ale go oczarowałam,jest między nami chemia, namiętność ....
    tzn była, on powiedział,że nie robi planow na przyszłość tzn on znowu podjął decyzje....
    Za nami wspólny wyjazd okraszony rozmowami, kolacjami przy świecach, spacerami, namiętnościa
    Dzien po pwrocie : zostańmy kolegami
    dalej jest cisza....już sie pocieszył
    ma nowa koleżanke
    a ja ? Ja siedze i mysle za czy tesknie, czego mi brak,dlaczego pomimo tego ze wiedzialam jaki jest wpuściłam go do swojego zycia
    czuje złość
    upokorzenie i samotnosc
    mam mało znajomych i wiekszosc czasu spedzam sama
    i przez 1,5 miesiaca myslalam ze jestem szczesliwa ... czy byłam ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo chciałaś i chcesz być... i wiesz co... Będziesz szczęśliwa!
      tak bardzo potrzebowałaś drugiej osoby, że zaufałaś mu bezgranicznie...a to zwykły dupek. Gdybyś opowiedziała mi tą historię jako koleżance to po pierwsze zafundowałabym Ci sporo wina, żebyś mogła się wygadać a po drugie kazałabym Ci się trzymać od Niego z daleka

      Usuń
    2. Dziękuję za każde jedno słowo :) Trzymam się z daleka od niego...on potrafi tylko ranić... każdego.

      Usuń
  27. A ja mialam inna historie moj zwiazek trwal prawie 4 lata wybaczylam mu 2 zdrady. wzamian wytatuowal sobie moje imie na nadgarstku myslalam ze bd szczesliwi ale jak to zwiazku bywa sa klotnie. Bardzo tesknie za nim zawsze ja walczylam kiedys on tez walczyl prezentami kwiatami a teraz wgl. Ostatnio byla klotnia zwyzywal mnie i odstawil do domu a sam poszedl z kolega pic pozniej zadzwonilam i powiedzialam ze ze chujowo zachowal wstosunku do mnie a on cos odburkna i koniec rozmowy. powiedzialam dosc sobie i poczekam az przeprosi za swoje bledy i tak mijal czas a on nic :( potem mieslismy rocznice tez sie nie odezwal miala to byc 4 rocznica. pod koniec dnia tej rocznicy napisalam ze dzien dobiega konca i jest najwiekszym sukinsynem jakiego w zyciu mialam ze to ja walczylam i przepraszalam a o mnie juz nikt nie zawalczyl itp. bardzo przykro mi z tego powodu ze olał to wszystko bardzo mnie to boli. rycze mam stany lekowe telepawki ze byc moze kogos ma bo wiem ze jak jeszcze widywalismy sie chyba z kims pisal bo agresywny byl gdy tylko dotknelam jego telefonu :( jednym slowem nie dociera to zostalam sama gdybym poleciala do niego zebysmy sie nie klocili moze i by wrocil ale po co ? skoro to jego wina byla w klotni chcialabym go blisko ale skoro tyle przykrosci zrobil mi w zyciu ze chyba boje sie zaufac ze znow bedzie dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, zrobił Ci największą przysługę w życiu! ZNIKNĄŁ Z NIEGO!!! Daj sobie trochę czasu i zrozumiesz, odżyjesz.
      Dawaj znać na bieżąco co się u Ciebie dzieje

      Usuń
  28. Oto moja historia, to było osiem miesięcy widziałem ją ponownie. Byłem w stanie dość przygnębiony, po prostu będę cierpiał ogromnie z powodu jego nieobecności nawet nie myśleć o swojej córce i mnie. Zawsze lubiłem, bo jest to człowiek o życiu i mam wszystko
    Nie chcesz zacząć od zera, za każdym razem płaczę do punktu, gdzie mogłem wytrzymać. Zdecydowałem się odzyskać, ale jak? bo nie wiem, co robić w sam raz, ja zawsze powtarzała, że ​​w mediach
    nie działać na tym, aby doprowadzić człowieka, ale myliłem się, bo po świadectwo kobiety na jednym z forów, że mistrz bogów Voodoo przywiózł swojego mężczyznę w 7 dni potem została uruchomiona w tej przygodzie, aby odzyskać moją ex. Potwierdzam, że dziś to mistrz bóstw voodoo oddzielone moja była i ta kobieta mnie wrócić. Noszę to świadectwo dla ciebie chcąc otrzymać ex na kontakt mistrza bóstw voodoo, tak że przynosi satysfakcję, jak zrobił dla mnie. wierz mi i spróbuj.
    Oto adres e-mail tego mistrza bóstw voodoo: v.legba@live.fr

    od Sandriny

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam, miłość potrafi strasznie pocharatać nasze serca.
    Ja 11 lat temu rozstałam się z mężem, z powodu zdrady, cieriałam bardzo ale córka dodawała mi sił.
    Po 7 latach poznałam faceta, ktorego pokochałam równie mocno, byliśmy szczęśliwi, przysięgal, że nie zrobi jak mój ex, ufałam mu. Po dwóch latach urodziła się nam córeczka i zaczęły się góry. Nie mieskaliśmy razem i strasznie mi to przeszkadzało, musiałam sama radzić sobie z domem, małym dzieckiem,bo on bywał u nas raz na tydzień, żadnej babci obok aby choć na chwilę zabawiła wnusię, on nie rozumiał tego że jestem zmęczona, niewyspana, nie miałam ochoty na seks. Zaczęły się kłótnie. Po czterech latach związku, wczoraj

    OdpowiedzUsuń
  30. Napisał do mnie smsa, że przez nasze kłotnie nie czuje już tego co na poczatku, że chce się rozstać, okazało się, że kogoś poznał, a parę dni wcześniej był, kochaliśmy sie i nic nie wskazywało na to aby przestał mnie kochać. Nie wiem jak sobie poradzić, jak się zachować w stosunku do niego kiedy przyjdzie do córki. Chciałabym umrzeć, tak mi ciężko z tym, że moja druga córka będzie wychowywała się w rozbitej rodzinie. Udaje silną ale nią nie jestem, rozrywa mnie od środka i nie chce znów przechodzić tej katorgi. Czas leczy rany ale to trwa i czy znajdę siły aby wytrwać do czasu kiedy cały ból minie

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja się popłakałam bo robię wszystko na odwrót :((

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja się popłakałam bo robię wszystko na odwrót :((

    OdpowiedzUsuń
  33. witam was i ja mam podobny problem ,mieszkamy razem od 2-ch lat ,kocha mnie ponad życie ,powtarza mi to po kilka razy dziennie , pomaga we wszystkich pracach w domu ,ale i dręczy mnie swoją zazdrością , wymyśla historie że go zdradzam a ja nawet nie daje mu żadnych powodów rozmawiam z nim na ten temat i jest jakiś czas ok ,ale co jakiś czas wszczyna awanturę wyzywa mnie ubliża i wychodzi z domu , co mam myśleć , jak mam żyć raz jest dobrym człowiekiem a za chwilę zmienia się w potwora . marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam mój mąż również był o mnie zazdrosny do tego stopnia że jak kolega z pracy za bardzo zaczął mi pomagać w moim projekcie ( wymyśliłam że zrobie sobie meble ogrodowe z palet)to wtedy postanowił że specjalnie zrobi mi dziecko i udało mu się a dodam że jesteśmy małżeństwem z 17 -letnim stażem i dwójką starszych dzieci 16 ,14 lat a nasz maluszek ma teraz 1,5 roku wszystko było by fajnie gdyby nie fakt że w momencie jak przestałam pracować zauważyłam dziwne zachowanie mojego męża wracał późno ,chował telefon,nie przytulał mnie itp.i pewnego razu przez przypadek odkryłam jego tajemnicę no więc on regularnie mnie zdradzał a kobiety z którymi to robił poznawał na portalach randkowych i działo się to od bardzo dawna dlatego myśle teraz że był taki o mnie zazdrosny ,bo każdy sądzi według siebie.Na chwilę obecną jestem sama z dziećmi bo on mimo moich starań o nasz związek cały czas bagatelizował problem nie chciał iść na terapie a jak zdecydowałam się złożyć papiery o separację wtedy niby był gotowy na tą terapię ale nie mógł znaleźć sobie wolnego terminu po prostu mnie zwodził więc dopiero jak nasz najmłodszy synek skończył roczek to kazałam mu się wyprowadzić ,okazało się że po takim czasie on ciągle jest w kontakcie z jedną z tych kobiet poznał ją na miesiąc przed urodzeniem się naszego dziecka ja jeszcze będąc w ciąży zadzwoniłam do niej żeby dowiedzieć sie co ją łączy z moim mężem bo on powiedział że pare razy byli na kawie i że mówił jej że my jesteśmy w separacji co wtedy nie było prawdą ona powiedziała że łączy ich coś więcej ale że nie była świadoma że ja jestem w ciąży i że mieszkamy razem i później też po pewnym czasie też przez przypadek dowiedziałam się że piszą do siebie kazałam mu zadzwonić do niej i powiedzieć że nas kocha i że nie będzie już do niej pisał ale nic to nie pomogło.Teraz jest taka sytuacja ,że ona kilka dni temu napisała do mnie czy Bartek do mnie przyjeżdża bo ona boi się że on ją ze mną zdradza a on mówi że to tylko smsy i że kocha mnie i chce ze mną być a dodam że ona napisała mi że jest z nim ,nie rozumiem jej bo znając sytuację brnie w związek z takim człowiekiem a z drugiej strony po co on sie do mnie przymila skoro ma ją .Ona twierdzi że dlatego bo on nie chce płacić całych alimentów a tymczasem on kupił mi kolczyki złote i branzoletkę ,wykupił wakacje do Bułgarii za które też dużo zapłacił o co tu chodzi?! nie wiem.W tej całej sytuacji jest też moja relacja z przyjacielem z czasów szkoły odezwał sie do mnie na początku roku opisałam mu swoje problemy początkowo wspierał mnie miłym słowem a po pewnym czasie uzależniłam sie od niego dzwonił trzy razy dziennie chciał żebym z dziećmi przyjechała do niego do Anglii a w końcu sam przyjechał do Polski międzyczasie mój mąż sie wyprowadził więc przyjechał pare razy do mnie moje dzieci go poznały tylko starszy syn okazywał mu że nie jest mile widziany po pewnym czasie mój mąż sie dowiedział że jednak ktoś by mnie chciał z trójką dzieci i znowu zazdrość to chyba spowodowało że jednak by wolał być ze mną ja temu mojemu koledze powiedziałam pod koniec października że chcę iść z mężem na terapię powiedział że rozwaliłam mu serce a teraz po czasie chciałabym żeby mi wybaczył i żebyśmy spróbowali być razem tyle tylko że on mi już nie wierzy powiedział że myśli o nas ale to nie jest takie proste jak mi się wydaje a ja już wiem że mężowi to nie było sensu dawać kolejnej szansy bo on manipuluje ludźmi dla swoich korzyści teraz boli mnie serce zostałam sama nawet nie mam z kim o tym porozmawiać siedze na wychowawczym z dzieckiem w domu i czekam na rozwód na jakiś cud chyba który miałby wydarzyć się w moim życiu .Wiola

      Usuń
  34. Witam mój mąż również był o mnie zazdrosny do tego stopnia że jak kolega z pracy za bardzo zaczął mi pomagać w moim projekcie ( wymyśliłam że zrobie sobie meble ogrodowe z palet)to wtedy postanowił że specjalnie zrobi mi dziecko i udało mu się a dodam że jesteśmy małżeństwem z 17 -letnim stażem i dwójką starszych dzieci 16 ,14 lat a nasz maluszek ma teraz 1,5 roku wszystko było by fajnie gdyby nie fakt że w momencie jak przestałam pracować zauważyłam dziwne zachowanie mojego męża wracał późno ,chował telefon,nie przytulał mnie itp.i pewnego razu przez przypadek odkryłam jego tajemnicę no więc on regularnie mnie zdradzał a kobiety z którymi to robił poznawał na portalach randkowych i działo się to od bardzo dawna dlatego myśle teraz że był taki o mnie zazdrosny ,bo każdy sądzi według siebie.Na chwilę obecną jestem sama z dziećmi bo on mimo moich starań o nasz związek cały czas bagatelizował problem nie chciał iść na terapie a jak zdecydowałam się złożyć papiery o separację wtedy niby był gotowy na tą terapię ale nie mógł znaleźć sobie wolnego terminu po prostu mnie zwodził więc dopiero jak nasz najmłodszy synek skończył roczek to kazałam mu się wyprowadzić ,okazało się że po takim czasie on ciągle jest w kontakcie z jedną z tych kobiet poznał ją na miesiąc przed urodzeniem się naszego dziecka ja jeszcze będąc w ciąży zadzwoniłam do niej żeby dowiedzieć sie co ją łączy z moim mężem bo on powiedział że pare razy byli na kawie i że mówił jej że my jesteśmy w separacji co wtedy nie było prawdą ona powiedziała że łączy ich coś więcej ale że nie była świadoma że ja jestem w ciąży i że mieszkamy razem i później też po pewnym czasie też przez przypadek dowiedziałam się że piszą do siebie kazałam mu zadzwonić do niej i powiedzieć że nas kocha i że nie będzie już do niej pisał ale nic to nie pomogło.Teraz jest taka sytuacja ,że ona kilka dni temu napisała do mnie czy Bartek do mnie przyjeżdża bo ona boi się że on ją ze mną zdradza a on mówi że to tylko smsy i że kocha mnie i chce ze mną być a dodam że ona napisała mi że jest z nim ,nie rozumiem jej bo znając sytuację brnie w związek z takim człowiekiem a z drugiej strony po co on sie do mnie przymila skoro ma ją .Ona twierdzi że dlatego bo on nie chce płacić całych alimentów a tymczasem on kupił mi kolczyki złote i branzoletkę ,wykupił wakacje do Bułgarii za które też dużo zapłacił o co tu chodzi?! nie wiem.W tej całej sytuacji jest też moja relacja z przyjacielem z czasów szkoły odezwał sie do mnie na początku roku opisałam mu swoje problemy początkowo wspierał mnie miłym słowem a po pewnym czasie uzależniłam sie od niego dzwonił trzy razy dziennie chciał żebym z dziećmi przyjechała do niego do Anglii a w końcu sam przyjechał do Polski międzyczasie mój mąż sie wyprowadził więc przyjechał pare razy do mnie moje dzieci go poznały tylko starszy syn okazywał mu że nie jest mile widziany po pewnym czasie mój mąż sie dowiedział że jednak ktoś by mnie chciał z trójką dzieci i znowu zazdrość to chyba spowodowało że jednak by wolał być ze mną ja temu mojemu koledze powiedziałam pod koniec października że chcę iść z mężem na terapię powiedział że rozwaliłam mu serce a teraz po czasie chciałabym żeby mi wybaczył i żebyśmy spróbowali być razem tyle tylko że on mi już nie wierzy powiedział że myśli o nas ale to nie jest takie proste jak mi się wydaje a ja już wiem że mężowi to nie było sensu dawać kolejnej szansy bo on manipuluje ludźmi dla swoich korzyści teraz boli mnie serce zostałam sama nawet nie mam z kim o tym porozmawiać siedze na wychowawczym z dzieckiem w domu i czekam na rozwód na jakiś cud chyba który miałby wydarzyć się w moim życiu

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudowny artykuł ! Właśnie przeczytałam 72 punkty i otarłam łzy. Masz kompletną rację ! Zgadzam się z wszystkimi punktami w 100% !

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana, byliśmy parą 5 lat. Pierwsze 4 lata były bajką. Prosił bym za niego wyszła. Byłam jego miłością życia, jak to mówił. Kochał moje dziecko jak własne. Gonitwa za pracą rzuciła mnie 2 godz drogi od niego. On także z racji zawodowych wylatywal na długie tygodnie do Australii. W międzyczasie szykował dla nas dom. Niestety ostatnie miesiące kontaktowalismy się wyłącznie przez fb. W grudniu jak codzień rano otrzymałam wiadomość :"dzień dobry kochanie" i...cisza przez resztę dnia. Pytam dlaczego nie pisze... I cisza przez kolejne 3 tygodnie! W sylwestra zobaczyłam zdjęcia na jego profilu z piękną dziewczyną. Teraz posty jaki jest zakochany i ze w końcu znalazł miłość swojego życia. Boże! Jak to boli. Widzę, że jest szczęśliwy i rozpadam się na kawałki. Dlaczego nic nie powiedział? 40 letni mężczyzna. Dlaczego mnie, wielką miłość potraktował jakbym nigdy nie istniała? Przyszła mi myśl, żeby spotkać się z tą dziewczyną i powiedzieć jej, że zostawił mnie dla niej bez słowa. I jeszcze obnosi się z tym oficjalnie jakbym nic nie znaczyla. My się nawet nie poklocilismy. Ja nadal kocham i tęsknię. Co robić, żeby pozalowal swojego czynu i choć zatesknil. Ja juz go nie chce spowrotem. Zranił mnie tak bardzo, że nie potrafię się ogarnąć i zająć dzieckiem :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinnas sie spotykac z jego obecną, bo dasz satysfakcje im obojga, ze oni sa szczesliwi a Ty chodzisz do niej i jej mowisz o nim, o was.. Pokaz im ze, jemu ze nie byl ciebie ani troche wart

      Usuń
  38. Bylam z facetem rok.. wiem że wydaje sie malo, ale jestem osobą ktora strasznie szybko sie przywiazuje i myslalam o nim powaznie w kazdym momencie. Chcialam z nim zamieszkać i robic wszystko razem. Nagle mnie zostawil tak po prostu. Tez probuje sie jakos podniesc, bo dobrze wiem ze potrzebuje czasu, zapisalam sie na silownie, spotykam sie ze znajomymi, zeby o tym nie myslec i pomaga, ale najgorzej jest jak sie wraca do pustego domu, to wtedy wraca..

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam , a co jeśli chce wrócić do faceta.. On mnie rzuciła w ciąży jestem w 7 mieisacu.. a to tak w krotce nie po krotce :)
    Witam, ja jeśli mogę się dolaczyc do forum i poprosić o wasza doradę również. Jestem w 7 miesiącu ciąży. Poznalam argentynczyka 31 lat, dobry kucharz tancerz itd. Za kochaliśmy się w sobie w każdym detalu, każdy dzień był jak z bajki mieszkaliśmy na Teneryfie. Bylismy razem na teneryfie 4-5 miesięcy w tym 3 mieszkalismy razem. On chciał tego dziecka. Widziałam to jak mnie głaskać po brzuchu jak reagował gdy widział kobietę w ciąży, mówił ze zawsze wcześniej bal się zalożyć rodzinę. Zaszłam, musieliśmy z tamtą wyjechać bo nie mogłam znaleźć pracy.. na dzień plus złe zasilki. Ja jako juz w 3 miesiącu wyjechałam szybko by w holandi w pracy nie zauważyli ze mam innych brzuszek. A on miał do mnie doleciec 3 miesiace liczyliśmy. Nie widzielismy sie 2 miesiące po czym się kluciclismy, raz tylko na skype widzielismy. Ja mu dałam ultimatum, jeśli będzie się tak zachowywal do kobiet jak na teneryfie ze nie wyobrażam sobie. po czym 3 dni pozmniejsza gdy napisal ( jak się masz ? ) mu napisałam czego chcesz .. my nie jesteśmy razem. Miesiąc czasu trwali gdy nie byliśmy razem, pislam przapraszam Marlena przyjedzie nowy alejandro. A ja mu odpowiadałam.. ludzie się nie zmieniają! Wkurzona! Chciałam by zadzwonił I normalnie prEprosil albo powiedział ze tak już nie będzie! A to wiem teraz ze inna mentalność. Ja chcę bysmy do siebie wrocili. 3-4 tyg temu powiedzial mi o tym. Teraz jestem w polsce. Juz pierwsze błędy popelnilam, mówiłam ze go kocham.. szlochalam. Mówiłam ze przyjadę do niego do his znani obok to kłamał mi ze w pracy na ibizie jest a jest na Majorce. Powiedział mi ze "myślę że nie my jesteśmy inni " pytałam czy nie chce probowac.. a on ze podjął decyzję. Pisał mi ze jestem zbyt kobieta dla niego.. co mam mu pisać czy nie pisać. Powinien wiedzieć że wiem jakie błędy popelnilam, że nie chciałam go pod murem stawiać on albo ja. Oni są bardzo kochani ale i też szybko można ich zranic myślę. Ile dajecie szans na nasz powrót .. ? Wiem że on chciał tego syna, w 100%. To mężczyzna z wielkim ego to wiem. Ale I kochany. Pisał mi ze nie wiem czy jest dobrym człowiekiem codziennie się nad tym zastanawia . Pisze: Nie wiem wiem co mam w środku.. ale wiem ze chce spróbować zrobić wszystko żeby było jak najlepiej... mowił wcześniej, że chce się mną i dzieckiem zaopiekowac ale jako że ja matka dziecka. Od 14 dni do niego nic nie pisze... czekać.. pisać? ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię :)